Na jakąś dietę planowałem iść już dawno temu. Próby zmiany przyzwyczajeń i trybu życia spełzły na niczym. Na siłowni długo nie wytrzymałem. Teraz zabrać się za dietę u dietetyka. Zajrzeć do punktu w okolicy już miałem w okresie wakacji w ubiegłym roku. Niestety dopiero teraz zajrzałem.Może i lepiej. W wakacje zaczęły się dodatkowe wydatki. Począwszy od zdrowotnych, a kończąc na przeprowadzce. Wracając do diety. Jestem po warzeniu i o dziwo podskoczyło przez ostatnie kilka miesięcy o parę kilo. I magiczna 100 pękła ;D Po pierwszej konsultacji wyszło, że muszę się 1/3 pozbyć.Do właściwego spotkania jeszcze 3 tygodnie. Ale już od tygodnia sam wprowadziłem – myślę że właściwe – zmiany. W święta będę mógł jeszcze normalnie zjeść, ale po może być problem. Jako niejadek mało co jest dla mnie jadalne
Dla dietetyczki będzie nie lada problem. Jakie gwarancje skuteczności? Dieta cud czy istnieje to nie wiem. A może preparat jakiś? Też nie. Ale wybór dietetyka myślę za dobry. Szczególnie jak przez przypadek na stronie Natur House zobaczyłem znajomą osobę i to jeszcze z mojej pracy. W skrócie… nadchodzi co najmniej pół roku ciężkiego życia. Oby warte poświęcenia.
W miniony poniedziałek zakończyłem pierwszy etap szczękowy. Można rzec, że wszystko co zarobiłem w tym roku poszła na „sadystę”
Za co ja płacę składki zdrowotne i inne? Trochę to zaniedbanie z czasów dzieciństwa. Teraz się płaci za błędy młodości. Pod koniec miesiąca rozpocznie się kolejny etap szczękowy. Czy uda się wrócić do normalności? Zobaczymy.
Trochę wcześniej niż ostatnie zapowiedzi pojawiła się aktualizacja Androida do wersji 4.0. Ciężko jeszcze prorokować co nowego wniosło w użytkowaniu. Na pewno trochę zmienił się interfejs. Podobno nakładka Samsunga – TouchWiz popsuł zalety nowego ICSa. Zawsze można zmienić Lanchera
Z pierwszych wrazeń to nasuwa się czyszczenie pulpitu z ustawionych ikonek i widgetów. W moim przypadku w Aplikacjach miałem pogrupowane programy, aktualizacja na nowo porozrzucała. I znów przyjdzie mi paczkowanie. Wiele czasu na testy nie miałem, zobaczymy dziś jak bateria sobie poradzi.
ICS już w zeszłym roku wyszedł jak dobrze pamiętam. Niestety do starszych komórek jeszcze nie wydano. Wprawdzie SGS2 nie jest zbytnio stary, to i tak muszę poczekać. Producent komórki obiecał, że do marca będzie aktualizacja Androida do wersji 4.0. Media w sieci zapowiadają to na 15. marca. Aktualizacja to jedno, ale co ono wniesie do telefonu. Wcześniejsze zapowiedzi nie mówiły o jakiś rewelacjach. Pozostaje jeszcze z tydzień odczekać i przekonać się na własnej skórze
Człowiek cały czas się denerwuje, ale przeważnie trzyma nerwy na wodzy. Ale jak się nie wnerwić jak się specjalnie wyszło wcześniej na autobus i czekało 30 minut, a ten nie jechał? A nawet czekał kolejną godzinę i następny też nie przybył… Pół godziny wcześnie przed wyjściem rozkład jazdy autobusów bezpłatnych. A chciałem sobie zrobić zakupy w Carrefourze :/ Podwózki nie dało się załatwić. Czy jeszcze znajdę chęć odwiedzić te sklepy z Plejady? Sam nie wiem. Przynajmniej kasy nie wydałem tam.