lut 122008
 

Ognisko 1Tym razem wyjazd doszedł do skutku. I nie był to zwyczajny wypad w góry, ale 40 urodzinki znajomego. Sobota 9. rano prawie wszyscy wstawili się w miejscu zbiórki i wspólnie odjechali. O 12. byliśmy na miejscu. Drobne przygotowania do imprezki i chłodzenie w śnieznej sceneri najważniejszych trunków (obrazek wycinka w dalszej części). Po południu jak można przewidzieć, to ognisko. Troche dziwne, ale w środku zimy robić ognisko na dworze? Jeden z uczestników jednak oprócz kiełbasek miał niezły pomysł i co innego sobie opiekał… Jednak ze mnie wielki imprezowicz nie był. Ci co mnie znają, to wiedzą, że za alkoholem nie przepadam ( 1 piwko wypite tylko :( ), a do tego jeszcze choróbsko co mnie złapało 2 dni przed wyjazdem. Wewnątrz domku stał niezły telewizorek ;) Continue reading »

lut 062008
 

Mineło już wiele miesięcy od ostatniej wizyty. Miałem już w grudniu się wybrać, ale z powodu braku ubezpieczenia samemu się leczyło. Teraz jako bezrobotny można spokojnie iść ;) Nie dlatego, że mogę pójść bez płacenia, ale że chce mnie dorwać jakieś choróbsko. Spowodowane to jest jak można się domyśleć ciepłymi dniami obecnej zimy. Zamiast wirusy ginąć w mrozie, to panują w miare ciepłym okresie. Czemu wcześniej nie odwiedziłem doktorka mimo pracy? Praca jak praca, ale po rozwiązaniu umowy ze mną we wrześniu z pewną firmą co jeszcze jej nie opisałem, straciłem możliwość darmowej wizyty. W prawdzie miałem jeszcze drugą robotę, ale została zmieniona umowa na dzieło jak zmieniałem pracę w lipcu do tej nieszczęsnej firmy z Chorzowa.

Strona: Poprzednia 1 2 3

Bad Behavior has blocked 83 access attempts in the last 7 days.

© 2008-2012 Jacek Huta Blog All Rights Reserved